Rozmowa z … Piotrem Kowalem

Luty 21, 2012 | W: Bez kategorii

Zaczynam cykl rozmów z ludźmi, którzy działają, osiągają sukcesy, z ludźmi, którzy są rozpoznawalni- mniej lub bardziej- w naszym mieście. Zacząłem od spotkania z bardzo młodym człowiekiem, Piotrem Kowalem, który skierował swe zainteresowania w stronę polityki, a więc dziedziny, która nie jest mi obca.

Serdecznie zapraszam Państwa do przeczytania zapisków naszej rozmowy, a później- być może- do dyskusji.

Rozmowa z Piotrem Kowalem- młodym politykiem z Brześcia Kujawskiego, który całkiem niedawno został wybrany szefem FMS…

M.Cz.- Witaj, Piotrze. Na początku chciałbym Ci serdecznie pogratulować wyboru i zadać pytanie- jak to jest- być bardzo młodym człowiekiem i interesować się polityką?

Piotr Kowal- Mojej działalności w FMS nie traktowałbym jako polityki, raczej jako swego rodzaju preludium do tego rodzaju działalności ; jest to działalność polegająca na angażowaniu się w życie społeczne, natomiast, jeżeli się w tym sprawdzę, jeżeli uda mi się zrealizować założone cele,  to zapewne w przyszłości, kiedy skończę studia, zajmę się tym „na poważnie”.

M.Cz.- Mówisz, żeby nie traktować działalności w FMS jako stricte politycznej, ale przecież jest to grupa ludzi wyznająca pewne poglądy, lewicowe poglądy, przecież FMS to nic innego jak „młodzieżówka” partii, którą znamy jako Sojusz Lewicy Demokratycznej… Jak to jest- być młodym człowiekiem o lewicowych poglądach?

P.K.- Moja lewicowość- tak sądzę- objawia się przede wszystkim w dużej wrażliwości społecznej na pewne sprawy, takie jak gospodarka, mianowicie jestem zwolennikiem państwa opiekuńczego, które w dzisiejszym świecie, dzisiejszych czasach jest jak najbardziej potrzebne, mam tu na myśli model państwa socjaldemokratycznego na wzór państw skandynawskich, konkretnie Szwecji. Ostatnie dwudziestolecie w Polsce, „krwiożerczy” kapitalizm, „wyzysk”, szczególnie młodych ludzi, to wszystko pokazuje, że model socjaldemokratyczny jest czymś, do czego powinniśmy dążyć. Jeśli zaś chodzi o sprawy światopoglądowe- jestem zwolennikiem rozdziału Kościoła od Państwa, jako przykład wystarczy podać działalność Komisji Majątkowej, która zwróciła Kościołowi aż nadto,  myślę, że ta sprawa wymaga dogłębnej analizy. Nie chciałbym jednak, aby ktoś postrzegał mnie jako osobę antyklerykalną, ponieważ jest duża różnica między antyklerykalizmem uprawianym przez partię Janusza Palikota i jego happeningami, a realnym rozdziałem Kościoła od Państwa proponowanym przez SLD i FMS, gdyż nasze propozycje są merytoryczne i pozbawione agresji, którą promuje Janusz Palikot.

M.Cz.- Co oznacza SLD to raczej każdy wie, ale wyjaśnij, proszę, mieszkańcom Brześcia skrót FMS…

P.K.- FMS należy rozumieć jako Federację Młodych Socjaldemokratów. Jest to organizacja pozarządowa, która- owszem- angażuje się po części w politykę, ale na zasadzie działalności społecznej, wolontariatu, nikt nas nie zmusza do działalności w ramach SLD. Jednakże- ze względu na zbieżność poglądów członków naszej organizacji i SLD około 10 lat temu podpisaliśmy umowę, która łączy nasze stowarzyszenie z partią polityczną- Sojusz Lewicy Demokratycznej i w czasie kampanii wyborczej, a także w okresie między kampaniami wspieramy wszelkie inicjatywy inspirowane przez Sojusz. Jesteśmy największą „młodzieżówką” w kraju, która liczy około 50 tys. osób.

M.Cz.- Czy mam rozumieć, że „przebiliście” młodzieżówkę partii rządzącej, PO?

P.K.-  Ależ oczywiście, i to nie tylko pod względem ilościowym, ale również jakościowym, zresztą wystarczy popatrzeć na młodzieżówkę PO we Włocławku- można powiedzieć, że jej w zasadzie nie ma, gdyż zaledwie 2 osoby działają w jej strukturach, mimo tak wielu reprezentantów zasiadających w ławach poselskich i senatorskich z ramienia tej partii.

M.Cz.- Co się stało z SLD podczas ostatnich wyborów? Wasz wynik- tak sądzę- chyba bardzo się różnił w stosunku do oczekiwań…

P.K.-  Owszem, było wiele czynników, które spowodowały tak słaby wynik- tu trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że wynik osiągnęliśmy fatalny-natomiast czynniki te nie były zależne tylko od nas. Warto tu zwrócić uwagę na końcówkę kampanii wyborczej, na ostatnie dwa tygodnie, gdzie media, niegdyś związane z PO, przygotowały nagonkę na osobę przewodniczącego SLD Grzegorza Napieralskiego, który był ukazywany wyłącznie w negatywnym świetle oraz zaczęto publikować sondaże promujące Janusza Palikota, gdzie prognozowany wynik wyborczy urósł z 1-2% aż do 12-13%. Był to ewidentnie zabieg medialny, który- tak sądzę- był spowodowany przez wpływ Donalda Tuska, któremu tak naprawdę zależało na wypromowaniu Janusza Palikota, bo obawiał się on realnego zagrożenia ze strony SLD, który z kolei mógł zagrozić kolejnym, nieudolnym rządom Platformy.

M.Cz.- Zejdźmy na brzeski grunt polityczny. Jak postrzegasz naszą lokalną politykę?

P.K.- Na gruncie brzeskiej polityki trudno nie zauważyć, że preferencje partyjne nie mają żadnego znaczenia. SLD wyciągnął z tego wnioski, dlatego podczas wyborów samorządowych weszliśmy w koalicję z PSL oraz innymi, lokalnymi ugrupowaniami, które na terenie naszej gminy działają. Jeżeli chodzi o obecną władzę- uważam, że jest wiele rzeczy, które obecnemu Burmistrzowi można by zarzucić, że zaniechał rozwoju Brześcia pod względem inwestycyjnym, ale z drugiej strony, trzeba zauważyć, że przez ostatnie kilkanaście lat- w porównaniu do innych gmin- pewne zainteresowanie rozwojem gminy wykazał, dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, że ten Burmistrz jest zły, ponieważ nie podoba mi się jego zachowanie, działanie w tej czy innej dziedzinie. Ja jednak mimo wszystko uważam, że lepszym Burmistrzem byłby Jarosław Najberg, którego zresztą promowałem i wspierałem podczas ostatnich wyborów samorządowych, ale niestety, a może i „stety”, trudno to dziś ocenić- mieszkańcy Brześcia uznali, że lepszym gospodarzem naszego miasta na kolejne lata będzie Wojciech Zawidzki. Mam nadzieję, że się nie pomylili, i że przez pozostałe 3 lata pan Zawidzki postawi na rozwój naszej małej miejscowości.

M.Cz- Co poza polityką?

P.K.- Poza polityką, cóż, interesuję się historią, szczególnie historią Związku Radzieckiego w okresie II wojny światowej, szczególnie od strony militarnej, nie ukrywam, że jest to moje wielkie zainteresowanie, z którym również wiązałem swoją przyszłość, chciałem studiować sowietologię, ale cóż, życie przyniosło pewne refleksje, które doprowadziły do tego, że wybrałem bardziej „praktyczny” kierunek, jakim jest prawo. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będzie to stanowić problemu w mojej działalności politycznej, albowiem nie wolno łączyć mandatu sędziowskiego czy prokuratorskiego z działalnością w organach państwowych czy samorządowych. Poza tym, cóż, jak każdy młody człowiek myślę o założeniu w przyszłości rodziny, z którą będę mógł się wspólnie cieszyć, odnosić sukcesy na wielu polach.

M.Cz- A polityczne plany?

P.K.- Z całą pewnością zostanę przy lewicy, przy SLD, bez możliwości łączenia się z „samoobroną miasta”, jaką stanowi Ruch Palikota, którego to wcale nie traktuję jako ugrupowania lewicowego. Należałoby w tym miejscu zdefiniować pojęcie „lewicowość” . Dla mnie jest to socjalne spojrzenie na sprawy gospodarcze, a jak widzimy, jeden ze sztandarowych punktów partii Palikota w odniesieniu do gospodarki stanowi podatek liniowy, który absolutnie do lewicy nie pasuje. Tak samo zresztą jak organizowane przez ten ruch wszelkiego rodzaju happeningi, fałszywe i agresywne, często pozbawione merytoryki ataki na Kościół absolutnie nie świadczą o lewicowości, bo jedną z zasad lewicowości jest prawo do swobodnego wyznawania poglądów religijnych.

M.Cz.- Dziękuję, Piotrze, za rozmowę, życzę sukcesów w działalności społecznej i politycznej, powodzenia na studiach.

P.K.- Ja również dziękuję za rozmowę.

 



Odpowiedzi: 7 dla Rozmowa z … Piotrem Kowalem

Avatar

Dawid

Luty 21st, 2012 o 13:21

Pozwolę sobie i ten wywiad skomentować, zgadzam się z wieloma rzeczami zresztą Piotrek wie bo nie raz rozmawialiśmy i będziemy rozmawiać. Co do Burmistrza oczywiście w wielu sprawach trzeba pochwalić, i wielu sprawach trzeba wyrazić inne zdanie,ale na tym to ma polegać. Co do agresywnych ataków Palikota masz rację, ale z tego co wiem i rozmawiałem z ludźmi z Ruchu to nie chodzi dosłownie o kościół, chodzi o zwrócenie uwagi na biznes przy kościelny.Zresztą i to Brześcia nie omija, a co do ”Funduszu Kościelnego” to ja słyszałem że SLD było za wprowadzeniem więc dziwie się że teraz nawet Sojusz o tym mówi.

Avatar

stefan

Luty 21st, 2012 o 18:34

Witam
mam pytanie do mariusza. Jak wyglada sprawa darmowego internetu wifi. Wiesz juz cos na ten temat?

Avatar

Mariusz Czyżniejewski

Luty 21st, 2012 o 21:17

Witam. Złożyłem na ostatniej sesji zapytanie w tej sprawie. Burmistrz nie był w stanie udzielić odpowiedzi na bieżąco, czekam więc na pismo w tej sprawie. Obiecałem, dam znać, jak dostanę odpowiedź-:).

Avatar

stefan

Luty 22nd, 2012 o 17:03

Dzieki Mariusz
czekam

Avatar

Mariusz Czyżniejewski

Marzec 4th, 2012 o 10:58

Witaj, Stefan. Właśnie otrzymałem odpowiedź na pytanie w sprawie hot-spota. Oto treść- „W nawiązaniu do skierowanego podczas XV sesji Rady Miejskiej w Brześciu Kujawskim zapytania dotyczącego zasad funkcjonowania bezprzewodowego dostępu do internetu hot-spot informuję, że
- bezprzewodowy dostęp do internetu hot-spot jest usługą bezpłatną udostępnioną przez operatora sieci internetowej działającego na terenie miasta Brześć Kujawski
- zgodnie z pierwotnym założeniem usługa jest dostępna dla mieszkańców i gości przebywających w obrębie Placu Władysława Łokietka ( bez możliwości korzystania z niej w budynkach)
- przerwy w dostępie do internetu mogły być spowodowane faktem prowadzenia przez organy ścigania w związku z faktem włamania do sieci
- istniejące łącze internetowe z uwagi na obowiązujące przepisy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów posiada obniżone parametry techniczne”

Avatar

waldi

Marzec 5th, 2012 o 10:59

Mariusz,
Dzięki za wrzucenie odpowiedzi, mam dwa pytania:
1. Co to oznacza: „- przerwy w dostępie do internetu mogły być spowodowane faktem prowadzenia przez organy ścigania w związku z faktem włamania do sieci”?
2. Czy są plany rozszerzenia działań na całe miasto?

Avatar

stefan

Marzec 7th, 2012 o 18:31

Mariusz
Dzieki za odpowiedz. Tak zgadzam sie ze Hot-spot istnieje. Co z tego jesli przebywajac w odrebie Placu Władysław Łokietka, moj telefon widzi siec HOT -SPOT ale niestety od 1,5 roku!!!! bez przesady nie można połaczyć sie z internetem!!!!! sprawdze to jeszcze przy okazji może na dzien 4.03.2012 cos sie zmieniło
pozdrawiam

Komentuj