Wspomnienie o Henryku Ciborowskim

Tak jakoś mnie naszło, aby poszperać w internecie i poszukać informacji o przedwojennym Burmistrzu Brześcia Kujawskiego, który jest patronem jednej z głównych ulic na Falborku, panu Henryku Ciborowskim.

Czasem czytam monografię księdza Kulińskiego, i zdziwiłem się, że jego nastawienie do osoby Ciborowskiego było dość negatywne. Zacząłem szukać.

Okazało się, że Pan Henryk Ciborowski był narodowości żydowskiej, co można przeczytać na stronie www.sztetl.org.pl. , gdzie znalazłem taki oto wpis-" Innymi urzędnikami gminnymi byli rzezacy: Ch. W. Rajchenbach i Sz. Jamnik, a następnie: Mojżesz Berman i Lajb Szer (także kantor), sekretarze: Karol Wodziczko, M. Russak, Silber, Wiktor Napiórkowski, szkolnicy: H. Izbicki, Icek Majer Buks, kasjerzy: Kasryel Rydel, Baruch Lipszyc, H. Ciborowski (burmistrz miasta) oraz Alje Markowski."

Przy okazji, rzezak- w judaizmie mężczyzna dokonujący rytualnego obrzezania chłopców.

Ksiądz Stefan Kuliński pozostawił takie oto wpisy w swojej monografii poświęcone Henrykowi Ciborowskiemu-

  • dotyczący wyboru miejsca na budowę szkoły nr 2 -
    "(...)stało się to z wielką szkodą dla dzieci, przez upór ówczesnego burmistrza Henryka Ciborowskiego, który w tem miał jakiś interes, mimo, że Dozór Szkolny był temu przeciwny.(...)
    -dotyczący zmiany nazwy ulicy-
    (...)Rada Miejska dla uczczenia gen. Hallera nazwała ulicę wiodącą od Remizy do Bugaja ulicą generała Halera. Kiedy Henryk Ciborowski został burmistrzem, zmienił nazwę tej ulicy, nazywając ją ul. Kolejową.(...)
    -dotyczący wyboru na fotel Burmistrza i inwestycji w mieście-
    (...)Do urzędu burmistrzowskiego drogą demagogji dostał się Henryk Ciborowski, eksnauczyciel z Pikutkowa. Człowiek dużej energji, zapału i pracy, ale demagog, uparty, nie umiał czy nie chciał współpracować z ludźmi inteligentnymi...Był burmistrzem w latach tłustych, mógł był przy dużych dochodach miasta bardzo wiele zrobić, postawić miasto w pierwszym rzędzie. Co zrobił, to po dylektancku i drogo, jak budynek elektrowni, dom miejski, łaźnię, szkołę Nr 2. Jedynie udał mu się skwer, przerobiony z rynku i chodniki przez ulicę Kolejową i do Piszczkowa, oraz kawałki bruków do szkoły Nr 2 i na Karaskowie. Niepotrzebnie wdał się w kupno Falborka i wadliwą parcelację, przez co obdłużył ogromnie miasto i wytworzył więcej bezrobotnych. Obejmując urząd burmistrzowski zastał w kasie 42 tys., a pozostawił czterysta kilkadziesiąt tysięcy długu.(...)
    Ta dość negatywna opinia księdza Kulińskiego chyba nie do końca była obiektywna, ponieważ w 1934 roku Henryk Ciborowski został wybrany burmistrzem miasta Łapy, w obecnym województwie podlaskim, w powiecie białostockim, i pozostał nim aż do wybuchu wojny w 1939 roku. Z informacji, które można znaleźć na stronach www, wynika, że ocena jego działalności jako Burmistrza Łap była bardzo pozytywna,poza działalnością stricte urzędniczą  aktywnie działał w wielu organizacjach społecznych, był m.in. prezesem straży ogniowej, działał w PCK, przewodniczył Polskiemu Związkowi Zachodniemu.
    Po wybuchu II wojny światowej został aresztowany i wywieziony w głąb Związku Radzieckiego, co miało miejsce w październiku 1939 roku.  Zginął najprawdopodobniej w 1940 lub 1941 roku w Mińsku, podczas ataku Niemiec na ZSRR.  Również jego żonę, Leokadię, dotknęły represje- została wywieziona do Kazachstanu, gdzie najprawdopodobniej zginęła z głodu.
    Dobrze byłoby, gdyby ktoś zechciał napisać pracę biograficzną poświęconą osobie wielce zasłużonej, jak się okazuje, nie tylko dla Brześcia Kujawskiego, ale i również miasta Łapy, i przez krótką chwilę Piaseczna, co w ostatniej chwili odnalazłem w internecie.
    Ciborowski
Nowszy wpis Sitwa, czyli ..."polska korupcja gminna"
Starszy wpis "Jeszcze nie umarłem"

Kategorie wpisów

Sonda

Zobacz wszystkie

Czy gmina powinna kupić wystawiony na sprzedaż budynek po starej szkole?
Tak50%
Nie10%
Tak, pod warunkiem, że znajdzie pomysł na zagospodarowanie obiektu30%
Nie, szkoda publicznych pieniędzy 10%
Nie mam zdania w tej kwestii0%