Taki tekst...

dzisiaj usłyszałem- "mógłbyś coś w tej sprawie zrobić, w końcu jesteś radnym". Uświadomiło mi to zdanie, że tak naprawdę tym, co się dzieje w brzeskiej polityce, prawie nikt się nie interesuje. Smutne i straszne zarazem, bo z jednej strony otrzymałem konkretne informacje, z którymi powinno się "coś" zrobić, z drugiej strony to smutne, że ktoś myśli, że mam na cokolwiek wpływ, mimo tego, że od ponad 3 lat nie jestem w radzie, nie zajmuję się pisaniem o brzeskich realiach, szczególnie w kontekście poczynań naszych władz. Uspokajam tych, którzy myślą, że próbuję "odświeżyć" swoją osobę przed wyborami samorządowymi. Nic z tych rzeczy- nie zamierzam nigdzie kandydować, to już za mną. Piszę o tym dlatego, że poza oficjalną propagandą, jaką zarzuca nas brzeska władza, nie istnieje nic, nawet namiastka czegoś, co można nazwać- szczątkowa opozycja. Takowa nie istnieje! Mało tego, nie wiemy nawet- pomijając osoby piastujące najwyższe stanowiska władzy, kto jest naszym radnym. W Brześciu dzieje się bardzo dużo- przynajmniej jeżeli śledzi się media- strefa gospodarcza, biznesowy klub sportowy, nieustająca budowa dróg... Szkoda, że ja, jak jeden z wielu licznych Kowalskich mieszkających w Brześciu widzę to z mojej perspektywy inaczej- więcej płacę za śmieci, woda i kanalizacja są bardzo drogie...Więc jak to jest- skoro jest tak dobrze, to dlaczego ja tego nie czuję?

Nowszy wpis Bez życzeń...
Starszy wpis Jakoś mi lżej...

Kategorie wpisów

Sonda

Zobacz wszystkie

Kto- Twoim zdaniem- ma szansę zostać Burmistrzem Brześcia Kujawskiego?