Przeklęty, kto został nauczycielem

Chciałbym, aby w okresie przeświątecznym każdy czytający te słowa przemyślał je na spokojnie- lepiąc pierogi, kręcąc ciasto czy krojąc sałatkę. Czyli- bez emocji. Chcemy, by nasze dzieci były mądre, prawda? By znalazły pracę, dobrze zarabiały? Więc muszą być dobrze wykształcone. Dobre wykształcenie wymaga dobrych nauczycieli. Czy Wasze dzieci mają dobrych nauczycieli? Sami wiecie, że szacunek to proces... Szanujemy rodziców, dziadków, starszych... Jeżeli Wy, rodzice, nie szanujecie nas, nauczycieli, to dlaczego Wasze dzieci mają nas szanować? I dalej. Wykształcenie dziecka to wspólny obowiązek nauczycieli i rodziców. My o tym pamiętamy, Wy coraz częściej mówicie- to zadanie szkoły, nauczycieli, im za to płacą, dlaczego my mamy się tym równiez zajmować? Odpowiedź jest prosta- przecież to Wasze dzieci!!! I teraz coś pozornie z zupełnie innej beczki. My, nauczyciele, mamy dużo wolnego. To prawda. Ale to nie my o tym decydujemy. To ministerstwo edukacji decyduje, ile dni wolnych w roku nam przysługuje. Myślicie, że w innych krajach nauczyciele mają mniej? Sprawdźcie. Program nauczania. Myslicie, że to my o tym decydujemy? Nie, to ministerstwo edukacji. A naszą rolą jest nie tylko uczyć zgodnie z naszym powołaniem, ale wykonywać polecenia ministerstwa, czyli naszej władzy zwierzchniej! Do czego zmierzam? Macie nas za nierobów, leniuchów, proponujecie zamianę naszej pracy na inną, jesteście oburzeni, jak śmiemy walczyć o podwyżki, skoro tak dobrze zarabiamy przy tak niewielkiej pracy!!! Czytając komentarze na różnych forach internetowych zastanawiam się- może Wy, rodzice, zastrajkujcie, że nie chcecie posyłać dzieci do szkoły??? Skoro jesteśmy tacy źli.... Strajkowali lekarze, pielęgniarki, policjanci, górnicy. Było ok. Nauczyciele myślą o strajku... Jakim prawem???!!!! Jestem Nauczycielem, nie przystoi mi używać obraźliwych słów. I nie o to chodzi, że chciałbym ich użyć. Chodzi o to, że wprowadzenie do mojego tekstu kilku słów na "k", "ch" i "p" tak bardzo wzmocniło mój przekaz, że byłby dla wielu bardziej czytelny. P.S. Zdaję sobie sprawę z tego, że mj wpis niewiele zmieni, niemniej jednak jest mi lepiej. Bo człowiek nie może w sobie dusić pewnych spraw, powinien je wyrzucić z siebie, wtedy poczuje się lepiej. I tak się teraz czuję. Wesołych świąt!

Nowszy wpis Witam w 2019 roku :)
Starszy wpis Wybory 2018...

Kategorie wpisów

Sonda

Zobacz wszystkie

Postanowienia noworoczne... Składasz czy nie?
TAK0%
NIE100%