O polityce…

Mając 16 lat zainteresowałem się… polityką. Zasługa w tym piłki nożnej, w którą wtedy namiętnie grałem. Któregoś razu piłka wpadła do ogrodu pewnego pana, który nie chciał piłki oddać, wkurzony poszedłem do Urzędu Miasta i ….. po kilkunastu minutach graliśmy dalej. Polityk może- tak sobie wtedy pomyślałem. Kiedy skończyłem 24 lata, wziąłem udział w wyborach do Rady Gminy. Wtedy pierwszy raz zostałem radnym, a nawet przewodniczącym komisji edukacji, sportu i kultury. Przewodniczącym Rady stałem się w wieku lat 28. Mając lat 32 po przegranych wyborach o fotel burmistrza postanowiłem „wypłynąć na szersze wody”. Wstąpiłem do PO. „Przygoda” trwała 7 lat, skończyła się z początkiem 2009 roku. Spełniam się w działaniu, a w szczególności działaniu na rzecz innych. Przykłady- działalność w stowarzyszeniu, skierowana głównie do dzieci i młodzieży Brześcia Kujawskiego- wyścigi rowerów górskich, turnieje siatkówki plażowej, spotkania z Mikołajem. Muzyka, moja pasja- koncert piosenek Marka Grechuty czy koncert na Dzień Zakochanych, wieczór poezji w gimnazjum. Oglądając zdjęcia z tych imprez łezka w oku się kręci, naprawdę sympatycznie było… W polityce, cóż, jako szef sztabu prowadziłem kampanię wyborczą Domiceli Kopaczewskiej, później Marka Wojtkowskiego. Przez kilka lat pełniłem funkcję przewodniczącego koła PO w Brześciu, które nadal- jako jedyne w całym województwie ma własną stronę internetową. „Panta rhei”, czas jest jednakowy dla wszystkich, dziś, mając ponad czterdzieści lat, spory bagaż doświadczeń, chcę zacząć pracować na własny rachunek, bez jakiegokolwiek szyldu, znakiem rozpoznawczym chcę być ja sam, moje działania, moje nazwisko. Jestem obserwatorem brzeskiej sceny politycznej od ponad 15 lat. Pracuję z dziećmi i młodzieżą od 25 lat. Chciałbym pomagać tym, którzy chcą się spełniać, sportowo, artystycznie, muzycznie. Młodzież w Brześciu ma wiele pomysłów, niektóre są nierealne, ale część z nich zasługuje na uwagę i na pewno możliwa do realizacji. Sądzę, że mając dobry kontakt z młodymi mogę przy ich udziale i współpracy z Urzędem Miejskim i gminnymi instytucjami wiele zdziałać. Polityka to nie tylko sztuka prowadzenia kampanii wyborczej, rządzenia bądź krytykowania. To również sztuka obserwacji rzeczywistości, umiejętność dostrzegania pozytywnych bądź negatywnych zmian otaczającej nas rzeczywistości. Ważną cechą, której nauczyłem się z wiekiem jest umiejętność słuchania, a nie tylko mówienia. Są dziedziny, w których człowiek czuje się pewnie, bądź z racji wykonywanej pracy, bądź z powodu traktowania czegoś jako hobby. W moim przypadku są to obszary takie jak oświata, kultura, sport . W ostatnich latach w Radzie Miejskiej w Brześciu brakuje osoby, która z racji swojej wiedzy czy wykonywanego zawodu reprezentowałaby liczną przecież grupę zawodową, jaką stanowią nauczyciele w naszej gminie.

Kategorie wpisów

Sonda

Zobacz wszystkie

Czy gmina powinna kupić wystawiony na sprzedaż budynek po starej szkole?
Tak50%
Nie10%
Tak, pod warunkiem, że znajdzie pomysł na zagospodarowanie obiektu30%
Nie, szkoda publicznych pieniędzy 10%
Nie mam zdania w tej kwestii0%